Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

February 02 2010

krzak
15:38
Justyna Morawska mieszka w warszawskim blokowisku, dzięki czemu
słyszy, jak sąsiad z lewej strony ma sraczkę, sąsiadka z prawej
owulację, sąsiad z dołu zmywa gary, a sąsiad z góry... Do niedawna
Morawska przekonana była, że mieszkanie nad nią stoi puste. Wszystko
się jednak zmieniło, gdy na swoim balkonie Morawska odkryła szczyny
cuchnące wątróbką i makaronem z truskawkami. Dwie godziny później
Morawska z łazienki w drugim końcu mieszkania usłyszała podlewanie
kwiatów. Szybko wybiegła na balkon i zobaczyła, że sąsiad z góry
akurat oddaje mocz przez barierkę. Po chwili na balkon Morawskiej
spadło także sąsiedzkie gówno. Morawska pobiegła na górę, ale sąsiad
widocznie podcierał sobie dupę, bo nie otworzył drzwi.
Morawska zadzwoniła do straży miejskiej. Dyspozytor, słysząc charakter
problemu, od razu polecił Morawskiej zadzwonić na policję. Dyspozytor
na policji poradził telefon do straży miejskiej. Gdy Morawska ryknęła
do telefonu, policjant wysłał patrol. Dwaj gliniarze przyjechali w 10
minut. Weszli na balkon, dokładnie obejrzeli i obwąchali kał oraz
szczyny i zgodzili się z Morawską, że to ludzkie gówno oraz że skoro
leży na barierce w stanie postgrawitacyjnym, na pewno nie pochodzi z
odbytu Morawskiej. Policjanci pomaszerowali do sąsiada na górę i po
trzech minutach zeszli z powrotem. Ponieważ nikt u sąsiada nie
otwierał, a w mieszkaniu szczekał tylko pies, zgodnie uznali, że gówno
i szczyny mogą być psie, a Morawskiej mogło się przywidzieć. Na
pożegnanie zostawili numer do dzielnicowego, gdyby się jednak okazało,
że to sąsiad obsrywa balkon, a nie jego pies.
Morawska odróżnia jeszcze psy od ludzi, od razu zadzwoniła więc do
dzielnicowego, który przez 5 minut udawał, że nie rozumie w czym
problem. W końcu zgodził się interweniować. Przyszedł tego samego dnia
wieczorem i też obejrzał najpierw zaschnięte na barierce gówno.
Poszedł po schodach do sąsiada. Nie było go prawie godzinę. Wrócił z
zatroskaną miną. Sąsiad ma psa i twierdzi, że to chory pies, czyli
gówno i szczyny oddawane są nieświadomie, więc... Morawska podniosła
głos, ale dzielnicowy wziął ją na litość: - Niech pani zrozumie, tam
na górze jest ciężka sytuacja, młode małżeństwo na 19 metrach
kwadratowych z dzieckiem i wilczurem. Dzielnicowy na koniec polecił
dać mu znać, gdyby sytuacja się powtórzyła. Następnego ranka sąsiad
znowu odlał się przez balkon, ale dzielnicowy nie odbierał już
telefonu.
Morawska w akcie rozpaczy postanowiła odnaleźć osiedlową
administrację. Trafiła akurat na kierowniczkę i wszystko wytłumaczyła
starszej pani z różańcem na serdecznym palcu. Gdy opowieść doszła do
penisa sąsiada, tzn. jak Morawska na własne oczy zobaczyła, że sąsiad
oddaje mocz przez balkon, kierowniczka zaczęła nerwowo stukać
długopisem w biurko i wertować regulamin osiedlowej wspólnoty.
- Nic się nie da zrobić, bo nie ma żadnego paragrafu zakazującego
oddawanie kału i moczu na balkon sąsiada.
Morawską zatkało: - A zanieczyszczanie balkonu sąsiada jest?
- Tak, ale tylko w wyniku trzepania koca przez balkon - odpowiedziała
surowo kierowniczka i spojrzała na zegarek.
Morawska przy wejściu do windy wywiesiła kartkę, że uprzejmie prosi
sąsiada Adama Wiercińskiego spod 45 b oraz jego psa, żeby nie oddawali
kału oraz moczu na balkon poniżej. Ponieważ w sprawie srania na balkon
nie poskutkowało nawet złamanie ustawy o ochronie danych osobowych,
Morawska napisała do gazety - licząc, że może przeczyta to chociaż
pies sąsiada.
http://newsgroups.derkeiler.com/Archive/Soc/soc.culture.polish/2009-08/msg01573.html

February 01 2010

krzak
22:40
To obraża Pana uczucia religijne?


Ja nie mam uczuć religijnych. Natomiast, w tym przypadku, obrażona została osoba Jezusa Chrystusa. I dobry smak.
http://www.warszawa.pl/Bezpieczenstwo/1178,5079,1,1,0,0-Chłam_nie_sztuka.html

January 31 2010

krzak
14:43

January 13 2010

krzak
10:16

January 08 2010

krzak
21:09
5395_075f_500
Najważniejszy jest plan
krzak
20:19
krzak
20:10
4911_aece_500
Do Częstochowy, pomodlić się o zdanie matury. Po chuj oni tam jadą, nie lepiej browara w parku obalić?

January 06 2010

krzak
22:51
Play fullscreen
Dom zły. Niezła produkcja.

January 04 2010

krzak
14:47
Cel

Pokazanie, że tak też można biegać oraz wprowadzenie do rozciągania.
Warunki wstępne

Kup ładne sportowe ubrania, mniejsza o to czy praktyczne.

Kup lekkie ciężarki fitnes.

Możesz kupić także iPoda – to znacznie podniesie efekt treningu.

Znajdź jakieś ładne, modne uczęszczane miejsce w mieście, ewentualnie elegancki park.

http://bieganie.pl/index.php?show=1&cat=19&id=433
krzak
14:46

/

Natchnieniem do stworzenia tego Planu był serial Magda M w którym scenarzyści postanowili że główni bohaterowie będą biegać
(...)
Warunki wstępne

Kup ładne sportowe ubrania, mniejsza o to czy praktyczne.

(...)
Opis treningu

W dniu treningu podjedź samochodem na z góry wybrane miejsce.

Załóż ciężarki na ręce, jeśli masz iPoda zawieś na szyi.

Spróbuj przebiec chociaż 400 metrów.

January 03 2010

krzak
13:17
Play fullscreen
zamiast poprosić żonę o sól...

December 31 2009

krzak
12:21
Play fullscreen
szorty mają coś w sobie, mam na myśli filmy krótkometrażowe

December 29 2009

krzak
11:15
Przyznaje również, że Jarosław Kaczyński nie jest jedynym kawalerem w rodzinie. - Dziadek Janek i dziadek Stasiek też się nie ożenili.
http://wiadomosci.onet.pl/2102663,11,jadwiga_kaczynska_o_malzenstwie_jaroslawa_byla_pewna_pani,item.html

December 23 2009

krzak
11:53
"Ja miałem chyba ze 3 takie pomysły które usłyszałem, że później ktoś wymyślił. Żadnego nie wykorzystałem. Jednym z nich był phishing :P reszty nie pamiętam."
http://www.wykop.pl/link/269122/rewolucja-w-prawach-autorskich-na-swiecie-authalia-com#comment-1784217

December 17 2009

krzak
12:42

December 12 2009

krzak
09:47
4380_9bb6
I to wszystko przez Okrągły Stół

December 06 2009

krzak
01:01

December 03 2009

krzak
17:03

November 25 2009

krzak
12:06
Najostrzej zaprotestowali związkowcy podkreślając, że szczególnie w fabrykach przerwa na obiad jest niezbędna. Odstąpienie od niej, argumentują, obniżyłoby wydajność. Na ciekawy aspekt zwrócił w tej dyskusji uwagę na łamach dziennika "La Repubblica" specjalista do spraw żywienia Pietro Migliaccio, który podkreślił, że pracownik z pustym żołądkiem staje się bardziej agresywny, zdenerwowany i kłótliwy.
http://gazetapraca.pl/gazetapraca/1,67738,7288144,Wloska_wojna_o_przerwe_obiadowa.html

November 22 2009

krzak
12:49
4875_4abe
aż ciężko wybrać najbardziej zajebistą ofertę skierowaną specjalnie do mnie
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.